Co chciałbym powiedzieć młodszemu sobie? Rób to. Próbuj. Popełniaj błędy. I tak będziesz je popełniać. Szybciej się czegoś nauczysz. Szybciej zweryfikujesz, czego chcesz i co potrafisz.

Nostalgia mode on

Przypomniałem sobie czasy, kiedy regularnie odwiedzałem forum.warsztat.gd. Pochłaniałem wtedy książki o programowaniu, a zwłaszcza o programowaniu gier. W tym ostatnim przypadku wybór na polskim rynku wydawniczym był dosyć ubogi. Dzisiaj sytuacja jest niewiele lepsza.

Na szczęście niedobór rodzimych publikacji ani brak polskich tłumaczeń już tak nie bolą. Sprowadzanie zagranicznych książek jest o niebo łatwiejsze, nie mówiąc o możliwości zakupu wydań elektronicznych.

Poszukiwałem wiedzy, ale też nie zgadzałem się. Ktoś mylił się w Internecie! Ego rosło, gdy zdobywałem wiedzę. Wydawało mi się, że wiem już całkiem dużo. Nic nie wiedziałem. Nie zrobiłem żadnej gry, a już się mądrzyłem.

Nadal się mądrzę. Rzadziej, ciszej, często nie publicznie. Czasami szkoda po prostu czasu, a czasami lepiej pozwolić komuś popełniać błędy. Teraz przynajmniej wiem, że nic nie wiem.

El Dorado

Kiedyś było łatwiej. Znaczy trudniej. Znaczy jedno i drugie. Gdy zaczynałem naukę programowania, wybór był dużo mniejszy niż dzisiaj. Nie tylko dlatego, że wtedy nie było aż tak dużo języków i technologii. Również dlatego, że nie było zbyt wielu darmowych narzędzi, dorównujących możliwościami i wygodą tym płatnym, często bardzo drogim rozwiązaniom. Mniejszy wybór, mniejszy problem. Zacząłem od Visual Basic, a zaraz po nim wskoczyłem do C++, z czego do dzisiaj się cieszę. Zrozumienie C++ bardzo ułatwia naukę innych języków. Znajomość angielskiego bardzo ułatwia naukę czegokolwiek. Dobrze, przesadzam, ułatwia znajdowanie odpowiedzi i czytanie materiałów na tematy, które nas interesują. Nie ułatwia robienia, a bez robienia nie ma nauki. Bez robienia nie ma też błędów. To po co robić?

Lorem ipsum

„Nie ma zatem takiego człowieka, który kocha cierpienie samo w sobie, kto by do niego dążył lub chciał go doświadczyć tylko dlatego, że jest to cierpienie, a dlatego, że czasami zdarzają się takie okoliczności, w których to cierpienie może doprowadzić go do jakiejś wielkiej przyjemności.”

Nie lubimy robić. Nie lubimy popełniać błędów. Nieważne, co możemy osiągnąć. Nie chcemy cierpieć.

Nie rób. Nie popełniaj błędów. Patrz, jaki jesteś idealny. Patrz, jak on partoli tę robotę. Patrz, jak po kilku latach mu to wychodzi. Patrz, jak próbuje sił w innych dziedzinach i nadal popełnia błędy. Patrz, jak się rozwija. Zobacz, jaki jesteś idealny. Ty nie popełniłeś jego błędów. Nie popełniłeś żadnych błędów. Co w tym czasie zrobiłeś? Co osiągnąłeś?

Czasem muszę

Bardzo nie lubię coachingu. Nie lubię wciskania takich tandetnych tekstów. Nie lubię słuchać pustych słów o sukcesie od osób, których sukces opiera się na tej próżni. Taki charakter. Jestem dla siebie surowy. Motywują mnie przykłady. Prawdziwe historie. Historie ludzi, którzy robią. Ludzi, którzy popełniają błędy i się nie poddają.

Czasem muszę coś napisać, choć wiem, że nie jestem w tym dobry. Czasem muszę napisać coś, co czuję, że jest dobre, choć sam nie jestem dobrym przykładem. Nie jestem autorytetem. Nie odniosłem wielkiego sukcesu. Wciąż strach przed popełnianiem błędów mnie blokuje. Nawet wielki sukces nie jest lekarstwem na autosabotaż.

Gdy zachwycamy się owocami czyjejś pracy, często nie zastanawiamy się, jak długo ta osoba pracowała nad swoimi umiejętnościami, jak długo popełniała błędy. Perfekcjonizm to zło. Bardzo łatwo zniechęcamy się do rozwijania, gdy coś przychodzi nam trudniej, niż sobie wyobrażaliśmy. Bo nie jesteśmy świadomi, że komuś innemu te wspaniałe efekty mogły przyjść tak samo lub jeszcze ciężej. Nie chcemy być tego świadomi. Łatwiej odpuścić.

Chciałbym…

Rób to. ⤧  Następny wpis Grobowiec myśli ⤧  Poprzedni wpis Huawei E3372h-153 (Megafon M150-2) komendy AT